Gospodarka

Wędkarstwo

Z REWIZYTĄ NA UKRAINIE PDF Print E-mail
Written by Waldemar Plennikowski   
Wednesday, 03 April 2013 16:04

W dniach 19-23 marca 2013 r. przebywała na Ukrainie 16 osobowa grupa młodzieży i nauczycieli z terenu Gminy Zaklików. Wyróżniający się w nauce uczniowie ZSO w Zaklikowie, ZS w Lipie oraz ZS w Zdziechowicach wraz z opiekunami, w ramach rewizyty odwiedzili partnerską szkołę w Truskawcu, znajdującą się w odległości 90 km na południowy zachód od Lwowa. Wcześniej, na początku sierpnia 2012 r. przedstawiciele Szkoły Nr 3 w Truskawcu przebywali w Polsce.

 

Goście z Polski zostali bardzo serdecznie przyjęci przez ukraińskich gospodarzy, którzy dołożyli wielkich starań, by zapewnić jak najlepsze warunki i atrakcyjny program pobytu.

Już pierwszego dnia po przyjeździe (we wtorek), po wykwintnym obiedzie w restauracji i zakwaterowaniu w wygodnych pokojach, młodzież
z Polski mogła podziwiać uroki Truskawca oraz skosztować wód mineralnych ze słynną „Naftusią” na czele.

Truskawiec już przed II wojną światową, gdy należał do państwa polskiego, zaliczany był do najlepszych uzdrowisk II Rzeczpospolitej. Także teraz nic nie stracił ze swojej atrakcyjności – uważany jest nadal za europejską perłę Karpat Wschodnich. Truskawiec, który posiada 24 tys. mieszkańców, odwiedza rocznie ponad 250 tys. kuracjuszy.

W drugim dniu pobytu (w środę) przewidziany był wyjazd do Drohobycza, oddalonego o 10 km od Truskawca. Zwiedzanie tego uroczego miasta o bogatej historii, zaczęło się od wizyty w Ratuszu (jego początki datują się na XVI w., obecny kształt pochodzi z XIX w.), w którym urzędują władze miasta. Umożliwiono grupie polskiej wejście na wieżę, z której przy słonecznej pogodzie roztaczała się rozległa panorama okolicy. Wielkie wrażenie na wszystkich zrobiła Cerkiew św. Jerzego. Zbudowana „bez jednego gwoździka” należy do najciekawszych przykładów halickiej architektury okresu Odrodzenia.

 

Drohobycz jako miasto przez stulecia było kształtowane przez różne kultury i nacje (polską, żydowską, ukraińską, niemiecką). Kresem tej etnicznej różnorodności okazała się II wojna światowa. Dzisiaj jest to miasto ukraińskie (w czasie niemieckiej okupacji ludność żydowska została wymordowana,
a większość Polaków wyjechała po wojnie, gdy zmieniły się granice), które jednak pielęgnuje tradycje wielokulturowości. Jedną z bardziej znanym
w świecie postaci jest pochodzący z Drohobycza Bruno Schulz – polski pisarz i artysta pochodzenia żydowskiego, zastrzelony przez Niemców w 1942 r. Pamięć o nim jest widoczna i eksponowana m.in. w muzeum krajoznawczym „Drohobyczczyna”, które było zwiedzane przez grupę z Polski.

Zwieńczeniem pobytu w Drohobyczu było podziwianie Kościoła św. Bartłomieja. Ta świątynia rzymskokatolicka zbudowana w XV w. i przebudowana w stylu barokowym w XVII w. jest pod opieką nielicznej już mniejszości polskiej. To dzięki jej staraniom stanął przed kościołem pomnik Jana Pawła II.

Po powrocie do Truskawca i delektowaniu się specjałami kuchni ukraińskiej (bardzo bliskiej polskiej kuchni) przyszedł czas na zwiedzanie Szkoły Nr 3, która jest jedną z trzech szkół w Truskawcu. Uczęszcza do niej ok. 500 uczniów w wieku od 6 do 17 lat (kl. I-XI). Zatrudnionych jest w niej 66 nauczycieli, których większość, ze względu na niż demograficzny, pracuje na niepełnych etatach (szkoła była budowana dla 1000 uczniów)

 

Istnieją pewne rozwiązania, które odróżniają ukraińską szkołę od polskiej. Najmłodsze dzieci w szkole w Truskawcu śpią po obiedzie w specjalnych salach. Pracujący rodzice mają możliwość odbioru dzieci nawet w późnych godzinach popołudniowych. Na Ukrainie inna jest też niż w Polsce skala ocen – najwyższa ocena to 12 (odpowiednik dawnego 5 z plusem).

W szkole znajdują się dwie sale gimnastyczne i aula, w której odbyła się uroczysta gala, wypełniona przez młodzież i rodziców. Zaproszeni zostali mer Truskawca – Rusłan Kozyr, wraz z zastępcą i Konsul Generalny Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie – Jarosław Drozd. W pięknej oprawie muzycznej młodzież ukraińska przedstawiła porywający program artystyczny. Nie zabrakło akcentów polskich. Całą galę prowadziły uczennice również
w języku polskim. Część oficjalna została zakończona wystąpieniami mera, konsula oraz przedstawicieli grupy polskiej: dyrektora ZSO w Zaklikowie – Waldemara Plennikowskiego i dyrektora ZS w Zdziechowicach – Dariusza Toczyskiego. Motywem wiodącym wszystkich wystąpień była radość
z kontaktów ponad granicami państw oraz podkreślanie szansy na wzajemne poznanie i poszerzenie horyzontów myślowych. Głównym celem jest bowiem  nawiązanie stałej współpracy, z której w największym stopniu mają korzystać młodzi ludzie z Polski i Ukrainy. I to już stało się faktem.

Całe spotkanie wzbudziło zainteresowanie lokalnych mediów. Dyrektor ZSO w Zaklikowie i jeden z uczniów zaklikowskiej szkoły udzielili wywiadu dziennikarzowi, informując o narodzinach i przebiegu dotychczasowej współpracy, a także o wrażeniach z pobytu na Ukrainie.

Kolejny dzień (czwartek) to wyjazd do Lwowa, miasta nierozerwalnie związanego z historią Polski. Zwiedzanie Lwowa rozpoczęła wizyta na Cmentarzu Łyczakowskim, gdzie spoczywa tak wiele osób chwalebnie zapisanych w kulturze, nauce i dziejach Rzeczypospolitej. Ograniczenia czasowe nie pozwoliły odwiedzić wszystkich, ważnych nagrobków. Na to potrzeba jednak wiele dni, by móc poznać i zgłębić historię tej niezwykłej nekropolii. To poczucie niedosytu skutkowało postanowieniem, by znowu tu powrócić. Pobyt na Cmentarzu Łyczakowskim jest stałym elementem wszystkich polskich wycieczek, gdyż miejsce to jak żadne inne symbolizuje łączność z minionymi pokoleniami.

Przechadzka po mieście, gdzie kamienie „mówią po polsku” jest dużym przeżyciem dla każdego, kto uświadamia sobie znaczenie dziedzictwa kulturowego. Ścisłe centrum Lwowa, wpisane na listę zabytków architektury UNESCO, zachwyca pięknem i dostojeństwem. Lwów to jedno z najważniejszych miast, bez którego trudno zrozumieć historię Polski.

Po przeżyciach związanych z podróżą do Lwowa, następny dzień pobytu na Ukrainie (piątek) wypełniony był atrakcjami w Truskawcu. Pobyt na basenie z sauną, a także zwiedzanie miejscowości m.in. Muzeum miasta Truskawiec, w którym można prześledzić jak powstał i zmieniał się kurort, zwany obecnie miastem zdrowia. Duże wrażenie na zwiedzających zrobiły prace w Muzeum malarza ludowego Mychajła Biłasa – mistrza unikatowej techniki gobelinowego tkactwa, znanego i cenionego nie tylko na Ukrainie. Ponad 200 jego prac umieszczonych w drewnianej willi „Goplana” w stylu zakopiańskim, uzupełnione były również dziełami innych regionalnych artystów.

Truskawiec pamięta o przeszłości, ale jednocześnie patrzy w przyszłość, dbając o rozwój. Wciąż powstają w kurorcie  nowe pensjonaty i ośrodki wypoczynkowe. Grupa z Polski miała możliwość zwiedzenia najnowszego, powstałego w ciągu ostatniego roku, hotelu o najwyższym standardzie – Mirotel Spa na ponad 180 miejsc noclegowych.

Pod koniec dnia doszło do spotkania młodzieży i nauczycieli z Ukrainy i Polski w uroczej restauracji na przedmieściach Truskawca. W miłej atmosferze, w praktycznym wymiarze realizowano ideę współpracy międzynarodowej. Okazało się jak wiele łączy nasze narody. O działalności ZSO w Zaklikowie ukraińscy gospodarze mogli się również zaznajomić z promocyjnego biuletynu szkolnego, który został im rozdany podczas spotkania.

Ostatni dzień (sobota) poświęcony był na spacery, zakupy pamiątek i odwiedzaniu pijalni wód. Po obiedzie i serdecznym pożegnaniu z Ukraińcami grupa polska udała się w drogę powrotną, mając w pamięci wspólne chwile na tej ziemi, w której tak ściśle w historii splatały się polskie i ukraińskie losy.

Można mieć nadzieję, że ten pierwszy ze zorganizowanych wyjazdów zapoczątkuje kolejne i współpraca będzie kontynuowana oraz rozszerzana na coraz to nowe grupy młodzieży szkolnej oraz mieszkańców obu miejscowości. Młodzież już intensywnie komunikuje się na portalach społecznościowych i oczekuje przyjazdu przyjaciół z Ukrainy pod koniec lipca, gdy obchodzone będą  Dni Zaklikowa.

 

Rozkład Jazdy

Galeria

Rozrywka

Nasi w świecie

 
  Zaklikow.net @2009
statystyka